Blog

Twoje dziecko pokocha Pucia!

Rozkochaj swoje dziecko w książkach

Dziecko niezależnie od wieku powinno sięgać po książki. Co ciekawe powinno to robić nawet w sytuacji, w której jeszcze nie potrafi samodzielnie czytać. Naprawdę daje to wiele. Mamy tutaj do czynienia z procentowaniem w przyszłość. Każdy rodzic nad tym aspektem powinien popracować ze swoim dzieckiem. Dzięki temu rzeczywiście jest w stanie wypracować u dziecka bardzo zdrowy nawyk. Musimy udowodnić naszym dzieciom, że jak najbardziej istnieje świat poza komputerem, telewizorem oraz grami na konsoli. Dzieci chętnie ten świat poznają. Nie odbierajmy mu tego.

Postaw na sprawdzoną książkę

Kluczem do sukcesu jest postawienie na naprawdę sprawdzoną książkę. Jakieś propozycje? Jak najbardziej tak. Proponujemy książkę Pucio w mieście. Zabawy językowe dla młodszych i starszych dzieci autorstwa dr n. hum. Marty Galewskiej-Kustra (https://www.taniaksiazka.pl/pucio-w-miescie-zabawy-jezykowe-dla-mlodszych-i-starszych-dzieci-marta-galewska-kustra-p-1485793.html). Jak wskazuje nam sama nazwa jest to książka przeznaczona zarówno dla malutkich dzieci, jak i także nieco starszych. Możemy śmiało książkę tę nazwać książką uniwersalną.

W książce tej możemy odwiedzić nie tylko Pucia, ale także jego wspaniałą i wesołą rodzinkę. Nasza pociecha spędzi z nim czas naprawdę ekscytująco w mieście. Zajrzymy do supermarketu, na plac budowy, dworzec kolejowy, do gabinetu taty, do parku, jak i także na wystawę cioci Igi. Z tym naprawdę sympatycznym maluszkiem, ulubionym towarzyszem naszych dzieci w nauce mowy, na pewno nie będziemy się nudzić. W zasadzie będzie się świetnie bawiła cała rodzinka.

A kto stworzył taką wspaniałą i wartościową książkę? Jest to dr n. hum. Marta Galewska-Kustra. Jest nie tylko pisarką, ale także pedagogiem twórczości, pedagogiem dziecięcym, logopedą, ale przede wszystkim mamą. Zajmuje się mocnym rozwijanie kreatywności oraz także tak zwaną terapią opóźnionego rozwoju mowy oraz także artykulacyjnych wad u naszych dzieci. Tak naprawdę kobieta ta w zasadzie każdą wolną chwilę poświęca na spisywanie nowych przygód. Przygody te dyktowane są przez muchę Fefe oraz także Pucia. Marta Galewska-Kustra została dokładnie mamą w 2018 roku.

Nie byłoby także Pucia, gdyby nie Joanna Kłos. Ukończyła ona grafikę na ASP w Krakowie. Przez kilkanaście lat pracowała jako graficzka, aby w końcu pracę na etacie porzucić i zając się ilustracją. Razem ze swoją siostrą prowadzi pracownię lalek Kalikayo. Uwielbia wyprawy ze swoimi psami oraz także czekoladę z pomarańczą.

Kobiety te to naprawdę duet idealny. Uzupełniają się świetnie.

Tagi: , , , ,

Sięgnij po kolejny tom przygód Pucia

Masz dziecko? Poznaj z nim Pucia

Każdy rodzic powinien poznać Pucia. Na pewno dojdzie już po pierwszych zdaniach recenzji, że jest to fantastyczny przyjaciel dla jego dziecka. Chyba nie ma dziecka, które Pucia by nie pokochało. Z pierwszym spotkanie z Puciem dzieci marzą już o każdym kolejnym tomie tejże wspaniałej serii. Nie musimy się obawiać, gdy brakuje nam jakiegoś tomu. Wygląda to w ten sposób, że bohaterowie są ci sami, ale w każdej książeczce jest zamknięta całkiem inna przygoda. Dzieci z czasem będą opowiadania Pucia znać na pamięć. Nie ma w tym nic złego, ale jest to znak, aby sięgnąć po kolejne opowieści. Na pewno warto zwrócić uwagę na tytuł jakim jest Pucio w mieście. Zabawy językowe dla młodszych i starszych dzieci. Musimy przyznać, że zarówno autorka Marta Galewska-Kustra, jak i także wydawnictwo Nasza Księgarnia stanęli na wysokości zadania. Książka ta jest propozycją nie tylko dla maluszków, ale także dla dzieci nieco starszych.

Poznajmy tę książkę nieco bliżej


Pucio w mieście jest książką, która tak naprawdę wzbogaca słownictwo dziecka oraz doskonali samą umiejętność opowiadania historii. Pucio oraz Misia zapraszają swoich dziadków mieszkających na wsi do miasta. Najpierw podczas samych przygotowań do tejże wizyty wyczekiwanej. Później już z całą swoją rodziną odwiedzają przeróżne miejsca. Jakie miejsca możemy z Puciem odwiedzić? Na pewno będzie to supermarket, dworzec kolejowy, park miejscu czy też galeria sztuki. Gdy znamy już poprzednie książki z Puciem w roli głównej, to z pewnością zauważymy, że w tej części zdania są troszkę dłuższe. Co więcej słownictwo jest także nieco bardzo skomplikowane. Bardzo podobnie jak w innych częściach autorka tejże serii zdecydowała się zamieścić krótki poradnik dla wszystkich rodziców. Dowiemy się z niego w jaki sposób z tą książką pracować, aby móc jeszcze bardziej wspierać naukę słownictwa.

Cieszy nas to jako rodziców naprawdę ogromnie, ponieważ inne książki przeznaczone dla dzieci takowych opisów nie posiadają i niektórzy rodzice mogą całkiem przypadkiem robić błędy. Chcielibyśmy tego uniknąć, a co więcej chcielibyśmy z danej książki możliwie najwięcej wydobyć dla swojego maluszka. W związku z tym wiemy już, że autorka tej serii dołożyła wszelkich starań i rzeczywiście będzie to możliwe. Tak więc skupmy się na tych książkach, a zarówno nasze dziecko, jak i także my będziemy bardzo zadowoleni. Chyba o to właśnie nam chodzi, prawda? Jak najbardziej tak.

 

Tagi: , ,

Czy warto kupić książkę Pucio w mieście?

Kolejna część

Książka Pucio w mieście. Zabawy językowe dla młodszych i starszych dzieci ze strony www.taniaksiazka.pl jest książką tak bardzo pomyślaną, aby mogły ją zarówno czytać dzieci, które mają roczek, ale także dwulatki, trzylatki czy też nawet przedszkolaki. Podoba nam się taki zamysł. Tym bardziej, gdy mamy dzieci w różnym wieku. Autorką nie tylko powyższej książki, ale tak naprawdę całej serii jest Marta Galewska-Kustra. Ilustrację do tej książki stworzyła Joanna Kłos.

Poza głównym cyklem dużych kartonowych książek, nakładem znanego Wydawnictwa Nasza Księgarnia ukazały się rozmaite tytuły z Puciem oraz także z pozostałymi bohaterami tychże opowiastek. Tytułów z Puciem w roli głównej jest naprawdę sporo. Mamy z czego wybierać i na pewno naszym dzieciom tytuły te się spodobają. Bohaterowie są ci sami, ale przygody za każdym razem inne.

Skupmy się na Pucio w mieście

Książka Pucio w mieście jest porównywalna do poprzednich. Z tym, że mamy tutaj nieco więcej tekstu niż w jego poprzednich książkach. Historia się rozpoczyna od dziadków bohatera głównego, którzy od Pucia i Misi otrzymują list, który jest zaproszenie do siebie. Na kolejnych rozkładówkach obserwujemy już miasto oczami Bobo – młodszego brata. Jest on naprawdę mocno zafascynowany placem budowy. Pojawia się także tutaj małe mrugnięcie okiem dla rodziców – pod postacią zakupu naprawdę przepysznej kawy.

Następnie się zaczynają wielkie przygotowania do przyjazdu ukochanych dziadków. Dzieci z tatą robią w supermarkecie zakupu i jada na dworzec w celu odebrania długo wyczekiwanych gości.

W książce tej nawet się pojawia wątek o targu, komunikacji miejskiej, parku czy też galerii sztuki. Na rozkładówkach możemy znaleźć całe mnóstwo nowych przedmiotów, które jak zawsze zostały wyszczególnione na pasku dolnym, na bardzo czytelnym białym tle.

Na sam koniec pragniemy zaznaczyć, że ta część, nie tylko pozwala najmłodszym uzupełnić swoje słownictwo, ale także ćwiczy spostrzegawczość wskazując na ilustracje rzeczy czy też sytuacje, ale także pokazuje jak wiele się dzieje w dużym mieście oraz jak łatwo odnaleźć się w nim. Autorka główny nacisk kładzie jednak na kształtowanie umiejętności opowiadania, dlatego też pytania pomocnicze – co się wydarzyło z całą pewnością pojawią się tutaj co rozkładówkę.

Taka forma sprawdza się u większości dzieci. Nie mamy co do tego żadnych wątpliwości. Rzeczywiście rodzice mają tego świadomość i poszukują pozycji, które właśnie w tej sposób wyglądają. Świetna sprawa.

 

 

Tagi: , ,